Wyrok TSUE w sprawach C-261/25 Ścierbek i C-262/25 Drózdzik – od kiedy przedawnia się roszczenie banku? - Kredyty frankowe - pomoc frankowiczom, odfrankowienie kredytu - Kancelaria frankowa Warszawa

    You are currently here!
  • Home
  • Bez kategorii Wyrok TSUE w sprawach C-261/25 Ścierbek i C-262/25 Drózdzik – od kiedy przedawnia się roszczenie banku?

Wyrok TSUE w sprawach C-261/25 Ścierbek i C-262/25 Drózdzik – od kiedy przedawnia się roszczenie banku?

2026-07-04 Kancelaria Comments Off

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 2 lipca 2026 r. w połączonych sprawach C-261/25 Ścierbek i C-262/25 Drózdzik rozstrzygnął istotną kwestię dotyczącą rozliczeń po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu zawierającej niedozwolone postanowienia. TSUE uznał, że prawo Unii nie sprzeciwia się takiej wykładni przepisów krajowych, zgodnie z którą termin przedawnienia roszczenia banku o zwrot wypłaconego kapitału rozpoczyna się w dniu, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował wobec banku związanie nieuczciwymi warunkami oraz umową, w której warunki te zamieszczono.

Sąd odsyłający zwrócił uwagę na kilka możliwych momentów rozpoczęcia biegu terminu: dzień wypłaty kapitału, datę wpisania podobnych postanowień do rejestru klauzul niedozwolonych albo dzień, w którym konsument po raz pierwszy oświadczył bankowi, że kwestionuje związanie klauzulami i umową. TSUE zaakceptował trzeci z tych wariantów jako zgodny z dyrektywą 93/13.

Pierwsze zakwestionowanie umowy jako moment decydujący

Trybunał podkreślił, że system ochrony przewidziany w dyrektywie 93/13 nie działa wbrew woli konsumenta. Kredytobiorca może nie powoływać się na nieuczciwy charakter postanowień, a po otrzymaniu odpowiedniej informacji może nawet świadomie wyrazić zgodę na dalsze związanie danym warunkiem. Dopóki konsument nie wyrazi woli zmierzającej do upadku umowy, bank nie ma jeszcze roszczenia restytucyjnego wynikającego z jej nieważności. Z tego względu termin przedawnienia takiego roszczenia nie może rozpocząć się wcześniej.

Za początek biegu terminu może zostać natomiast przyjęty dzień, w którym konsument po raz pierwszy zakomunikował bankowi, że uważa kwestionowane postanowienia i zawierającą je umowę za niewiążące. Od tej chwili przedsiębiorca zna stanowisko klienta i może racjonalnie przewidywać skutki ewentualnej nieważności. Ma więc możliwość oceny sytuacji, podjęcia rozmów ugodowych, dokonania potrącenia – jeżeli spełnione są jego ustawowe przesłanki – albo wystąpienia do sądu.

Z sentencji nie wynika, aby pierwszym takim zdarzeniem musiało być wniesienie pozwu. Znaczenie może mieć wcześniejsza reklamacja lub wezwanie skierowane do banku, o ile z treści pisma rzeczywiście wynika zakwestionowanie związania klauzulami oraz całą umową. Sama ogólna prośba o informacje czy przedstawienie historii spłat nie musi wywołać takiego skutku. Każdorazowo konieczna jest analiza konkretnego oświadczenia konsumenta.

Znaczenie wyroku dla kredytobiorców

W sporach dotyczących przedawnienia roszczenia banku kluczowe stają się dokumenty sprzed procesu: reklamacje, wezwania do zapłaty, oświadczenia o abuzywności klauzul oraz dowody ich doręczenia. Należy ustalić nie tylko datę wysłania pisma, lecz także jego treść i dzień, w którym dotarło ono do banku w sposób umożliwiający zapoznanie się z oświadczeniem.

Następnie trzeba obliczyć termin według właściwych przepisów prawa krajowego i zbadać, czy doszło do jego przerwania lub innych zdarzeń wpływających na możliwość skutecznego dochodzenia roszczenia. Wyrok w sprawach Ścierbek i Drózdzik wyznacza dopuszczalny w świetle prawa Unii punkt początkowy, ale o wyniku konkretnego sporu nadal decydują jego indywidualne okoliczności.

Osoby, które otrzymały pozew banku albo wezwanie do zwrotu kapitału, powinny przeanalizować całą wcześniejszą korespondencję dotyczącą umowy. Zarzut przedawnienia wymaga precyzyjnego powiązania dat, treści składanych oświadczeń i czynności podejmowanych przez obie strony.