Wyrok TSUE C-767/24 Kuszycka – potrącenie nie oznacza rezygnacji z zarzutu przedawnienia - Kredyty frankowe - pomoc frankowiczom, odfrankowienie kredytu - Kancelaria frankowa Warszawa
You are currently here! - Home
Bez kategorii Wyrok TSUE C-767/24 Kuszycka – potrącenie nie oznacza rezygnacji z zarzutu przedawnienia
Wyrok TSUE C-767/24 Kuszycka – potrącenie nie oznacza rezygnacji z zarzutu przedawnienia
Dnia 11 grudnia 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-767/24, Kuszycka. Orzeczenie dotyczy sytuacji, w której bank dochodzi od konsumenta zwrotu kapitału z nieważnej umowy, a konsument broni się zarzutem przedawnienia i jednocześnie składa oświadczenie o potrąceniu własnej wierzytelności. TSUE uznał, że samo potrącenie nie może być automatycznie traktowane jako dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia roszczenia banku.
Pozew banku o zwrot kapitału
Sprawa powstała na tle umowy kredytu hipotecznego zawartej z mBankiem 11 października 2006 r. Kredyt opiewał na 130 000 zł, został udzielony na 360 miesięcy i był indeksowany do franka szwajcarskiego. Wysokość rat spłacanych w złotych ustalano przy użyciu kursu sprzedaży CHF z tabeli banku.
W 2017 r. konsumentka wystąpiła z wnioskiem o zawezwanie banku do próby ugodowej. Domagała się zwrotu świadczeń, które – w jej ocenie – zostały pobrane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych. Następnie, 16 grudnia 2021 r., bank pozwał ją o zwrot 130 000 zł kapitału wraz z odsetkami za opóźnienie, powołując się na nieważność umowy i przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Konsumentka wniosła o oddalenie powództwa, podnosząc zarzut przedawnienia wierzytelności banku. Niezależnie od tej obrony złożyła oświadczenie o potrąceniu z roszczeniem banku własnych wierzytelności w kwotach 53 244,39 zł oraz 14 692,51 CHF.
Problem: czy potrącenie oznacza zrzeczenie się przedawnienia?
Sąd Okręgowy w Warszawie przyjął, że umowa zawiera niedozwolone warunki i bez nich nie może dalej obowiązywać. Według ustaleń sądu trzyletni termin przedawnienia roszczenia banku upłynął 31 grudnia 2020 r., a więc przed wniesieniem pozwu. Uwzględnienie zarzutu konsumentki powinno zatem prowadzić do oddalenia powództwa.
Przeszkodą mogło być jednak krajowe orzecznictwo, zgodnie z którym osoba składająca oświadczenie o potrąceniu uznaje istnienie i wymagalność wierzytelności drugiej strony oraz wyraża wolę jej zaspokojenia. Na tej podstawie potrącenie bywało kwalifikowane jako dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia – także wtedy, gdy zostało użyte jedynie jako środek obrony w procesie.
W praktyce konsument znalazłby się w trudnym położeniu. Mógłby powołać się na przedawnienie roszczenia banku albo – na wypadek nieuwzględnienia tego zarzutu – skorzystać z potrącenia. Jednoczesne podniesienie obu środków obrony prowadziłoby natomiast do utraty jednego z nich. Warszawski sąd zapytał TSUE, czy taki skutek jest zgodny z art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 i zasadą skuteczności prawa Unii.
Odpowiedź TSUE: nie można automatycznie domniemywać rezygnacji
Trybunał odpowiedział na to pytanie przecząco. Dyrektywa 93/13 sprzeciwia się orzecznictwu krajowemu, które z samego złożenia przez konsumenta oświadczenia o potrąceniu wyprowadza dorozumiane zrzeczenie się zarzutu przedawnienia roszczenia banku.
TSUE podkreślił, że konsument musi mieć możliwość podnoszenia zarzutów wobec powództwa przedsiębiorcy. Wykonanie jednego uprawnienia nie może automatycznie oznaczać rezygnacji z innego. Uzależnienie zarzutu przedawnienia od powstrzymania się od potrącenia mogłoby utrudniać obronę albo zniechęcać konsumentów do korzystania z przysługujących im praw.
Takie automatyczne powiązanie obu czynności osłabiałoby również odstraszający skutek dyrektywy 93/13. Bank mógłby bowiem odzyskać przedawnioną wierzytelność tylko dlatego, że konsument próbował rozliczyć własne roszczenia wynikające z nieważności umowy. Zdaniem Trybunału prowadziłoby to do neutralizowania konsekwencji stosowania nieuczciwych warunków i pozwalałoby przedsiębiorcy czerpać korzyść z własnego działania sprzecznego z prawem.
Istotna jest rzeczywista wola konsumenta. Zrzeczenia się zarzutu przedawnienia nie wolno domniemywać tylko dlatego, że krajowa praktyka przypisuje potrąceniu taki skutek. Należy sprawdzić, czy konsument wyraził wolę rezygnacji w sposób swobodny i świadomy. W sprawie Kuszycka szczególne znaczenie miało to, że konsumentka równocześnie podniosła zarzut przedawnienia, a więc wyraźnie zamanifestowała zamiar skorzystania z niego.
Ochrony tej nie wyłącza reprezentowanie konsumenta przez adwokata. Trybunał zaznaczył, że udział zawodowego pełnomocnika co do zasady nie zmniejsza standardu ochrony wynikającego z dyrektywy 93/13.
Jeżeli utrwalone orzecznictwo krajowe prowadzi do odmiennego rezultatu, sąd powinien poszukiwać wykładni zgodnej z prawem Unii, a w razie potrzeby odstąpić od stosowania tej linii orzeczniczej z urzędu.
Archiwa
Kategorie
Archiwa
Recent Posts
Wyrok TSUE w sprawach C-261/25 Ścierbek i C-262/25 Drózdzik – od kiedy przedawnia się roszczenie banku?
2026-07-04Wyrok TSUE C-903/24 Zmarka – od kiedy bank powinien zapłacić odsetki kredytobiorcy?
2026-06-13Wyrok TSUE C-246/25 Hańczynek – co się dzieje po unieważnieniu aneksu „frankowego”?
2026-05-02Kategorie
Meta