Wyrok TSUE C-902/24 Herchoski – bank może potrącić kapitał, ale pod określonymi warunkami - Kredyty frankowe - pomoc frankowiczom, odfrankowienie kredytu - Kancelaria frankowa Warszawa

    You are currently here!
  • Home
  • Bez kategorii Wyrok TSUE C-902/24 Herchoski – bank może potrącić kapitał, ale pod określonymi warunkami

Wyrok TSUE C-902/24 Herchoski – bank może potrącić kapitał, ale pod określonymi warunkami

2026-01-23 Kancelaria Comments Off

Dnia 22 stycznia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-902/24, Herchoski, dotyczący rozliczeń po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu frankowego. TSUE dopuścił możliwość podniesienia przez bank ewentualnego zarzutu potrącenia wierzytelności o zwrot kapitału z roszczeniem konsumenta o zwrot zapłaconych rat. Postawił jednak dwa istotne warunki: wierzytelność banku nie może zostać uznana za wymagalną przed ustaleniem nieważności umowy, a rozliczenie kosztów procesu nie może zniechęcać konsumenta do dochodzenia praw wynikających z dyrektywy 93/13.

Czy bank może podnieść ewentualny zarzut potrącenia?

W prawie polskim, zgodnie z teorią dwóch kondykcji, po upadku umowy powstają dwa niezależne roszczenia: konsument może żądać zwrotu świadczeń przekazanych bankowi, natomiast bank – zwrotu wypłaconego kapitału. Sąd nie rozlicza tych wierzytelności z urzędu. Jedna ze stron może jednak złożyć oświadczenie o potrąceniu i podnieść odpowiedni zarzut procesowy.

Sąd odsyłający miał wątpliwości, czy bank powinien móc korzystać z potrącenia, skoro równocześnie zaprzecza nieważności umowy i istnieniu roszczenia konsumentów. Pytał również o dopuszczalność wezwania do zwrotu całego kapitału w terminie 14 dni oraz o obciążenie kredytobiorców częścią kosztów, jeżeli wskutek potrącenia ich żądanie zapłaty zostanie w znacznej części oddalone.

TSUE uznał, że prawo Unii nie zakazuje bankowi podniesienia ewentualnego zarzutu potrącenia. Takie rozliczenie uwzględnia zarówno kwotę wypłaconego kapitału, jak i wpłaty dokonane przez konsumenta. Po potrąceniu zobowiązana do zapłaty pozostaje wyłącznie strona, której wierzytelność jest niższa, i tylko w zakresie nierozliczonej różnicy.

Trybunał odróżnił potrącenie od zarzutu zatrzymania. Potrącenie prowadzi do wzajemnego umorzenia wierzytelności i może zapobiec wszczynaniu kolejnego procesu przez bank, a tym samym ograniczyć dodatkowe koszty. Pozbawienie przedsiębiorcy tego środka obrony mogłoby również w sposób nieproporcjonalny naruszać zasadę równości broni i prawo do skutecznej ochrony sądowej.

Roszczenie banku nie może stać się wymagalne zbyt wcześnie

Dopuszczenie potrącenia nie oznacza, że bank może dowolnie kształtować termin wymagalności swojego roszczenia. TSUE zastrzegł, że wierzytelność odpowiadająca kapitałowi nie może zostać uznana za wymagalną, zanim właściwy sąd ustali nieważność umowy.

Jeżeli bank nadal utrzymuje, że umowa jest ważna, wcześniejsze wezwanie konsumenta do zwrotu kapitału nie może wywoływać skutków prawnych, w szczególności rozpoczynać naliczania na rzecz banku odsetek za opóźnienie przed ostatecznym stwierdzeniem nieważności umowy. Bank nie może bowiem jednocześnie zaprzeczać podstawie swojego roszczenia restytucyjnego i wywodzić z wcześniejszego wezwania niekorzystnych konsekwencji dla konsumenta.

TSUE nie zakwestionował wprost samego 14-dniowego terminu zapłaty. Jego długość określa prawo krajowe, jednak sąd powinien ocenić wszystkie okoliczności i dopilnować, aby termin nie uniemożliwiał ani nie utrudniał konsumentowi korzystania z ochrony. Informacja o terminie zwrotu kapitału powinna stanowić element pełnego pouczenia o skutkach nieważności umowy.

Koszty procesu nie mogą zniechęcać kredytobiorcy

Drugim warunkiem wskazanym przez Trybunał jest odpowiednie rozliczenie kosztów sądowych. Uwzględnienie potrącenia może formalnie prowadzić do oddalenia znacznej części żądania zapłaty konsumenta. Mechaniczne zastosowanie zasady proporcjonalnego podziału kosztów mogłoby wówczas spowodować, że kredytobiorca, który skutecznie wykazał nieuczciwość klauzul i nieważność umowy, nie odzyska znacznej części wydatków poniesionych na proces.

Zdaniem TSUE krajowe zasady rozliczania kosztów nie mogą wywoływać efektu odstraszającego. Sąd powinien wykorzystać dostępne instrumenty, w tym możliwość zastosowania zasady słuszności wynikającej z art. 102 Kodeksu postępowania cywilnego, i ocenić całokształt okoliczności. Może przy tym uwzględnić również zachowanie stron, w tym ewentualną złą wiarę konsumenta, który pomimo właściwego pouczenia bezzasadnie sprzeciwia się rozliczeniu należnych wierzytelności.